Eksponat stycznia 2019

 

Gondola GP-9 z działkiem GSz-23
(LMW-IPL-4, LMW-KI-1929)


Zgodnie z ideą rozwoju nowoczesnego uzbrojenia, od początku lat 60-tych w wiodących technologicznie państwach uznano, iż w związku z dynamicznie rozwijającą się techniką rakietową, coraz mniejsze znaczenie w lotnictwie myśliwskim będzie miała broń lufowa. W ramach powyższych założeń nowo konstruowane samoloty nie wyposażano integralnie ani w działka ani w karabiny maszynowe. Jednak szybko okazało się, iż lotnicze uzbrojenie rakietowe nie jest pozbawione wad zaś jego rozwój nie przebiega tak dynamicznie jak sądzono. Doświadczenia wojny wietnamskiej, dowiodły, iż uzbrojenie lufowe w samolocie jest nadal bardzo istotne. Nastąpił powrót do idei zastosowania uzbrojenia samolotu w działka. Jednak nie zawsze była możliwość ich zamontowania w konstrukcjach, gdzie tej opcji nie brano wcześniej pod uwagę. Dlatego też koniec lat 60-tych to okres powstania wielu uniwersalnych zasobników, mieszczących w sobie uzbrojenie lufowe wraz z amunicją. Poza konstrukcjami uniwersalnymi, przystosowanymi do podwieszania na różnych typach samolotów, powstawały także zasobniki dedykowane. Do takich należy właśnie gondola GP-9.


Zasobnik GP-9 (Gondola Puszecznaja) opracowano w połowie lat 60-tych dla samolotów MiG-21PF/PFM. Mieści on w sobie dwulufowe działko GSz-23 kalibru 23 mm z zapasem 200 naboi. Gondola montowana jest pod kadłubem w miejscu dodatkowego, podwieszanego zbiornika paliwa. O ile MiG-21PFM był standardowo przystosowany do jego montażu (od 7 serii produkcyjnej), to wcześniejszy MiG-21PF/PFS możliwość tę uzyskiwał w już czasie eksploatacji, w czasie prowadzonych planowych remontów.

  


GSz-23

Działko GSz-23 (konstruktorzy Griaziew i Szipunow) – to dwulufowe działko automatyczne kalibru 23 mm, skonstruowane w ZSRR jako pokładowe uzbrojenie strzeleckie samolotów. Zostało wprowadzone do uzbrojenia w 1965 roku, zastępując działko NR-23. Oparte jest na konstrukcji opracowanej w 1916 roku przez niemieckiego inżyniera Karla Gasta, pracującego dla firmy Vorwerk. Jej ideą było przeładowywanie jednej lufy działka przy pomocy energii gazów prochowych po wystrzale z drugiej lufy. Takie rozwiązanie zapewnia wysoką szybkostrzelność, przy jednoczesnej prostocie konstrukcji.

„Karabin maszynowy Gast działał w oparciu o zasadę krótkiego odrzutu lufy. Istotą  tego systemu było zdwojenie luf i połączenie ich zamków wahliwym ramieniem, w ten sposób, iż odrzut zamka jednej lufy przeładowywał drugą. Broń strzelała z zamka zamkniętego. Po założeniu magazynków, strzelec odciągał rączkę zamkową, co powodowało odciągnięcie zamka, który w drodze powrotnej pobierał nabój, wprowadzał go do komory nabojowej, w końcowej fazie ruchu napinając sprężynę iglicy i zwalniając rączkę zamkową, która nie poruszała się podczas strzelania.”

  Mimo doskonałej konstrukcji i dużej szybkostrzelności, broń systemu Gasta nie doczekała się wielu zastosowań i w okresie I wojny światowej jej rozwój zarzucono. W owym okresie, przy niewielkich prędkościach lotu samolotów, zbyt duża szybkostrzelność nie była konieczna, była wręcz pewnego rodzaju wadą, wymagała bowiem zabrania dużej ilości amunicji, która stanowiła ciężar pogarszający właściwości lotne delikatnych, płócienno-drewnianych ówczesnych konstrukcji.

 

O rozwiązaniu konstrukcyjnym Gasta przypomniano sobie w ZSRR po II wojnie światowej.
W USA w podobnym okresie konstruowano i rozwijano wielolufowy system Gatlinga, który był jednak bardziej skomplikowany i zdecydowanie cięższy.

 Próby państwowe działka GSz-23 na ziemi przeprowadzono w 1958 r., zaś w 1959 roku próby w powietrzu. Kilka miesięcy później, po opracowaniu dokumentacji, rozpoczęto jego produkcję w zakładach im. Diegtariewa. W pierwszych latach użytkowania na jaw wyszły problemy konstrukcyjne, uznano także iż zbyt niska jest żywotność konstrukcji. Dopracowanie zajęło kilka lat, toteż broń oficjalnie została przyjęta na wyposażenie dopiero w 1965 roku.

Działko posiada dwie lufy, lecz poza zespołem lufa-zamek wszystkie elementy (mechanizm dosyłania naboi, system przeładowania pironabojem, elektrospust etc.) są pojedyncze, co sprawia, iż sumaryczna masa broni jest zbliżona do działek jednolufowych. Użycie naprzemiennego ładowania daje wysoką szybkostrzelność, dodatkowo powiększoną przez zastosowanie specjalnych przyspieszaczy w konstrukcji automatyki. Wersja GSz-23Ł różni się zamontowanym hamulcem wylotowym, zmniejszającym siłę odrzutu.

Działko tego typu stanowiło integralne uzbrojenie strzeleckie samolotów myśliwskich MiG-21M i późniejszych oraz MiG-23 wszystkich odmian. Zastosowano je także w zasobniku podwieszanym SPPU-22, który mogły przenosić samoloty Jak-28PM, Su-15TM, Su-17M, Su-22M2/3/4 oraz Jak-38. Wykorzystano je także w stanowiskach ogonowych bombowców Tu-22, Tu-95, morskich patrolowych Tu-142, transportowych Ił-76 oraz Ił-78. Śmigłowiec Mi-24D/W przenosił zasobnik UPK-23-250 mieszczący działko GSz-23. Późniejsza wersja, Mi-24WP miała na stałe zamontowaną obrotową wieżyczkę strzelecką typu NPPU-23 również z działkiem GSz-23 – praktyczne doświadczenia z wojny w Afganistanie wykazały, że ciężki śmigłowiec szturmowy potrzebuje silniejszego uzbrojenia niż pierwotnie zastosowany czterolufowy karabin maszynowy JaKB kalibru 12,7 mm działający w systemie rewolwerowym.

 

Dane taktyczno-techniczne działka GSz-23

Kaliber - 23 mm
długość - 1500 mm, (GSz-23Ł – 1537 mm)
wysokość - 168 mm
szerokość - 165 mm
długość lufy - 1000 mm
masa - 50 kg, (GSz-23Ł - 51 kg)
szybkostrzelność teoretyczna - 3000-3400 strz./min

nabój  - 23 mm × 115 mm
prędkość wylotowa pocisku - 715 m/s
masa pocisku - 173 g

 

Tekst i foto: Jarosław Sobociński

 

Eksponat września 2018

 

Wyrzutnia pocisków rakietowych WP-8Z
(Huta Stalowa Wola, 1965 r.)


numer inwentarzowy LMW-KI-1889

 

Na przełomie lat 50. i 60. XX w. konstruktorzy Centralnego Naukowo-Badawczego Poligonu Artyleryjskiego w Zielonce koło Warszawy (B. Habaj, M. Olszak, M. Orbidan, I. Witczak) opracowali system rakietowy WP-8z. Przeznaczony on był dla wojsk powietrzno-desantowych i miał znacząco wzmocnić ich potencjał artyleryjski, w skład którego wchodziły moździerze kal. 82 mm i 120 mm oraz działa bezodrzutowe kal. 82 mm i 107 mm.

Pierwsze egzemplarze wyrzutni trafiły do służby w 1961 r. i używane były wyłącznie przez polskich żołnierzy. WP-8z charakteryzowała się prostotą konstrukcji, lekkością oraz dużą manewrowością, co pozwalało na jej transport lotniczy i zrzucanie na specjalnych platformach desantowych oraz holowanie przez lekkie samochody osobowo-terenowe GAZ-69. Szacuje się, że w latach 1961-1965 wyprodukowano około 40 wyrzutni WP-8z, które ostatecznie wycofano ze służby w WP w połowie lat 80. XX w.

WP-8z składa się z dwóch podstawowych elementów – części artyleryjskiej i dwukołowego podwozia. Opracowując konstrukcję broni oparto się na używanych już typach uzbrojenia – część artyleryjską zaadoptowano z kołowej wyrzutni rakietowej BM-14, podwozie od 45 mm armaty przeciwpancernej wz. 1942, a przyrządy celownicze od 76 mm armaty dywizyjnej wz. 1942 (ZIS-3). Zasadniczą część broni stanowi zespół ośmiu gładkościennych prowadnic rurowych umieszczonych w ramie w dwóch rzędach po cztery. Osadzone są one na dwukołowym resorowanym sprężynami podwoziu wspartym dwoma rozstawnymi ogonami i przednią podporą stabilizującą. Naprowadzanie wyrzutni następowało za pomocą ręcznych pokręteł, a do celowania wykorzystywano celownik mechaniczny i kątomierz działowy.

Wyrzutnie przeznaczone były do rażenia siły żywej i środków ogniowych piechoty, niszczenia stanowisk artylerii oraz sprzętu bojowego, a także niszczenia umocnień polowych. Wykorzystywano do tego celu niekierowane pociski rakietowe stabilizowane obrotowo M-14 OF odpalane elektrycznie – pojedynczo lub salwami – za pomocą odpalarki z odległości do 45 m od wyrzutni. Pociski miały głowice odłamkowo-burzące o wadze ponad 4 kg oraz silniki rakietowe na stały materiał pędny, które nadawały im prędkość 400 m/s.

 

WP-8z  o numerze 664 trafiła do zbiorów muzeum w styczniu 1988 r. z JW 1530 Regny koło Łodzi via JW 1951 Krzystkowice.

 WP-8z holowana przez samochód terenowy GAZ-69 (T. Szczerbicki, Broń strzelecka WP 1943-2016. Czerwonak 2018)

 

Dane taktyczno-techniczne:

Kaliber 140 mm
Masa bojowa 1070 kg
Masa pocisku  ~ 40 kg
Czas odpalenia salwy 10 s
Donośność 9800 m
Prędkość holowania w terenie 25 km/h
Obsługa 4 żołnierzy

 

Tekst i zdjęcia: Tadeusz Blachura

 

 ***

 

Piknik Militarny 2018


Wielki Piknik Niepodległościowy
15.08.2018

      W dniu Święta Wojska Polskiego obchodzonego 15. sierpnia na cześć Cudu
nad Wisłą
i bitwy warszawskiej z 1920 roku, w Lubuskim Muzeum Wojskowym
w Drzonowie, co roku organizowany jest festyn militarny. Tegoroczny ze względu
na obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przybrał bardziej obszerną i bogatą formę niż poprzednie jego edycje. Dokładnie w południe piknik otworzył dyrektor muzeum, Piotr Dziedzic.

Zapraszamy do oglądania migawek z wydarzenia...

Foto i tekst: Jarosław Sobociński

 

W godzinach 12.00-20.00 można było uczestniczyć w szeregu przygotowanych atrakcji, konkursów ale też zapoznać się z historią, specyfiką, wyposażeniem i bieżącymi zadaniami takich formacji wojskowych jak 31Baza Lotnictwa Taktycznego Poznań-Krzesiny, 17.Wielkopolska Brygada Zmechanizowana z Międzyrzecza, 5. Lubuski Pułk Artylerii z Sulechowa, 4. Zielonogórski Pułk Przeciwlotniczy z Czerwieńska,  5. Kresowy Batalion Saperów z Krosna Odrzańskiego. Swoje stoisko wystawiła także Policja, Straż Pożarna
i Agencja Mienia wojskowego, na których można było nabyć różne pamiątki. Wiele atrakcji odwiedzającym piknik zapewniał także cały szereg grup rekonstrukcyjnych i kręgów rycerskich zorganizowanych w swoiste miasteczka tematyczne. Całość dopełniały stoiska konkursów plastycznych i gastronomiczne, oferujące tradycyjną wojskową grochówkę i wiele innych. Ponadto Muzeum w tym dniu udostępniło do zwiedzania wnętrze kabiny pilota samolotu MiG-21U i czołg T-55, zaś w budynku Muzeum zaprezentowane zostały nowe wystawy czasowe, m.in. „100-lecie polskiego lotnictwa wojskowego”. Jednym z najbardziej oczekiwanych elementów był pokaz dynamiczny czołgu T-72 ze zbiorów drzonowskiego Muzeum. Ostatnim akcentem imprezy była możliwość oglądania od godz. 21.00 na wielkim telebimie widowiska artystycznego „Wolność we krwi”, odbywającego się w Warszawie na placu Piłsudskiego. Całej imprezie patronowały: Lubuski Urząd Wojewódzki i Narodowy Bank Polski, które również zaprezentowały swoje stoiska informacyjno-reklamowe zaś medialnie wspomagały Radio Zachód, Radio Zielona Góra i TVP3 Gorzów Wielkopolski. Wedle bieżących szacunków 4,5 hektara terenu Muzeum odwiedziło w tym dniu około 6 tys. osób.

***

 

Lubuskie Muzeum Wojskowe
zaprasza

 w środę, 15.08.2018 w godz. 12:00-20.00
na

 WIELKI PIKNIK NIEPODLEGŁOŚCIOWY

z okazji Święta Wojska Polskiego



Patronat medialny

 Wielki Piknik Niepodległościowy

Miejsce – park przy pałacu siedzibie LMW w Drzonowie.

15.08.2018 Święto Wojska Polskiego od godz. 12.00 do 20.00.

Ramowy program wydarzenia:

 12.00 – Rozpoczęcie.  Przedstawienie planu dnia i poszczególnych atrakcji oraz krótka opowieść o samym święcie.
12:00 – 15:00 Konkurs plastyczny organizowany przez Towarzystwo Przyjaciół Lubuskiego Muzeum Wojskowego
12.15 – Wystrzał z bombardy
12:45 – Pokaz działania armaty kal. 105 mm z okresu II wojny światowej
13:00 – 14:00 Transmisja Defilady z Warszawy
14:00 – I. losowanie loterii fantowej
14:15 – Pokaz „Barwa i broń” Powstania Wlkp i Wojsk Wielkopolskich z opowieścią
14:45 – Polewanie wodą
15:15 – Dynamiczna prezentacja czołgu T-72 ze zbiorów LMW
16:00 – 19:00 – Pokazy strażaków z Państwowej Straży Pożarnej
16:00 – II losowanie loterii fantowej
16:15 – Pokaz jazdy kozackiej
16:30 – Pokaz strzelania z łuku konno
17:00 – Parada pojazdów
18:00 – III. losowanie loterii fantowej
18:10 – Inscenizacja z zastosowaniem środków rekonstrukcyjnych, pirotechniki
i środków pozoracji pola walki i broni hukowej. „Zdobycie pozycji ryglowej w ramach walk
o granice z 1919 roku”
19:00 – Pokaz walk i obyczajów rycerskich
20:00 – Podsumowanie pikniku
20:30 – Dla najwytrwalszych; transmisja widowiska z Pl. Piłsudskiego w Warszawie:
„Wolność we krwi”

Wszystkie podane godziny mają charakter orientacyjny.

Atrakcje stacjonarne:

- udostępnione do zwiedzania wszystkie ekspozycje stałe
- nowe wystawy czasowe
- miasteczko wojskowe, a w nim m. in. pojazdy KTO ROSOMAK oraz wyrzutnia BM-21 GRAD, ścieżka saperska, a także z prezentacja wyposażenia pilota samolotu F-16 (31 BLT)
- dioramy grup rekonstrukcyjnych wraz z prezentacją replik historycznych pojazdów
- osada rycerska ze stoiskiem kata, kramami oraz pokazami łuczniczymi
- miasteczko dla dzieci z konkursem plastycznym, malowaniem twarzy, zdobieniem pierników
- stoisko gastronomiczne z wojskową grochówką
- stoiska handlowe z ciekawymi militarnymi pamiątkami,
w tym stoisko Agencji Mienia Wojskowego
- loteria fantowa
- możliwość wejścia do samolotu i czołgu
- stoisko policji wraz z możliwością oznakowania roweru
- wystawy i pokazy modeli redukcyjnych oraz modeli RC
- pokaz „jak powstaje mural?” - malowanie wielkiego muralu na wielką rocznicę
- punkt informacji europejskiej Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego

                                           - fotobudka                                          

 Patronat Medialny: Rado Zachód, Radio Zielona Góra

 Wspierają nas:  Giełda Rolno-Towarowa, PKS Zielona Góra, Nordis, Arpol, Vesper, Qubus Hotel, Denley, StudioNet24

 Wstęp: Osoby dorosłe – 6 zł, dzieci i młodzież–   bezpłatnie.

 Partnerzy NBP, wojewoda lubuski

 ZREALIZOWANO PRZY POMOCY FINANSOWEJ MIASTA ZIELONA GÓRA

 

***

 

100-lecie polskiego lotnictwa

 

100-lecie polskiego lotnictwa wojskowego

Wystawa czasowa Sierpień-Listopad 2018

Początki polskiego lotnictwa sięgają okresu I wojny światowej, kiedy to tworzyły się jego zalążki. Wszak piloci polskiego pochodzenia walczyli w większości armii zaborczych.

Pierwszą jednostką lotniczą był I Oddział Awiacyjny utworzony 19. lipca 1917 roku w Mińsku. Działał w składzie I Polskiego Korpusu
gen. Dowbór-Muśnickiego. Początkowo miał na stanie tylko jeden nieuzbrojony samolot Nieuport 11 "Bebe".
Nieco później, już po zmianie nazwy na Awiacja I Korpusu, jednostka została wyposażona w 16 samolotów,
przejętych w lutym 1918 roku z transportów kolejowych w Kozyrewie...

Już na początku listopada 1918 roku, Polacy z rąk zaborców starali się odebrać i opanować lotniska oraz sprzęt lotniczy. Jako pierwsze zdobyto Rakowice (31.X-3.XI), później lotnisko we Lwowie (3-5.XI) a następnie Hureczko pod Przemyślem. Pierwszy polski samolot na bojową misję wystartował z oswobodzonej lwowskiej Lewandówki 5. listopada 1918 roku. Za jego sterami siedziała załoga por. Stafan Bastyr i por. Janusz de Beaurain.

Jednak faktycznie polskie lotnictwo zaczęło się dynamicznie rozwijać dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości,
11 listopada 1918 roku...

Wystawę na 21 planszach podzielono na dwie części. Pierwsza pokazuje zarówno początki polskiego lotnictwa, z jego skomplikowaną, wielonarodową strukturą, konieczną do ujednolicenia, równie skomplikowaną kwestią sprzętową a nawet mundurową, wszak na terenie każdego z zaborów lotnicy posiadali różne ich rodzaje. Druga zaś, z konieczności (wszak temat jest bardzo rozległy) i skromności miejsca, ukazuje w ogólnym zarysie etapy rozwoju polskiego lotnictwa w ciągu całego stulecia, pod kątem używanych typów samolotów. Każda fotografia jest opatrzona opisem historycznym lub kontekstowym, związanym z danym okresem lub typem przedstawionego statku powietrznego. Celem wystawy jest zapoznanie oglądającego z najważniejszymi etapami rozwoju polskiego lotnictwa wojskowego,
bo to właśnie ono jako pierwsze dla obrony naszej młodej państwowości powstało...

Tekst i foto: Jarosław Sobociński

 

 


Koncepcja, wykonanie wystawy: Jarosław Sobociński

***

 

Eksponat sierpnia 2018

Eksponat sierpnia 2018 

ZU-23-2M Wróbel

 

23 mm podwójna armata przeciwlotnicza w wersji morskiej ZU-23-2M Wróbel (oznaczana również jako 23-2 PAM), Zakłady Mechaniczne w Tarnowie, 1989 r. Armatę zaprojektowano w Polsce przez Wojskową Akademię Techniczną  pod koniec lat 70. XX w. Bazą do jej stworzenia była produkowana na licencji w Tarnowie, lądowa podwójnie sprzężona armata przeciwlotnicza ZU-23-2. Powstała z myślą o zastosowaniu jej na mniejszych gabarytowo okrętach, gdzie zastąpić miała przestarzałą radziecką armatę 2M-3M kal. 25 mm.

Przykładem takiego użycia jest prezentowany tu egzemplarz armaty, który do Muzeum trafił
w 2001 r., dzięki decyzji ówczesnego komendanta głównego Straży Granicznej gen. bryg. Marka Bieńkowskiego. Drzonowski „Wróbel stanowił uzbrojenie kutra patrolowego KP-165 projektu 918. Kuter ten zaprojektowany i wyprodukowany został w Polsce i do 1991 r. służył w Polskiej Marynarce Wojennej, skąd przekazany został do Straży Granicznej (wówczas zmieniono jego oznaczenie na SG-165).

Armaty „Wróbel” produkowane były przez całą dekadę lat 80. XX w. Łącznie powstało ich
ok. 50 egzemplarzy. W związku z licznymi kłopotami technicznymi zgłaszanymi w trakcie jej eksploatacji, systematycznie wprowadzano do projektu poprawki, przez co armaty z różnych lat dość znacznie różnią się od siebie. Ostatecznie, w drugiej połowie omawianej dekady, rozpoczęto prace nad jej modernizacją. Przede wszystkim na podstawie zamontowano dodatkowo dwie wyrzutnie przeciwlotniczych rakiet bliskiego zasięgu 9M32 Strzała.
Tak powstał zestaw ZU-23-2MR Wróbel II.

 

Dane techniczne:

- obsługa: 1 osoba
- uzbrojenie: 2 x armata 2A14 kal. 23 mm
- naboje: odłamkowo-burzące (OFZT) oraz przeciwpancerne (BZT)
- szybkostrzelność teoretyczna: 1600-2000 szt./min
- szybkostrzelność praktyczna: do 400 strz./min
- kąt podniesienia lufy: -10º – 90º
- zapas amunicji: 2 x 50 szt. (w skrzynkach amunicyjnych)
- prędkość początkowa pocisku: 970 m/s
- chłodzenie luf grawitacyjne

 Opracowanie i foto: Błażej Mościpan