Eksponat maja 2018

 

Wyrzutnia 9P113 systemu 9K52 Łuna-M

 
Wyrzutnia 9P113 na podwoziu samochodu ZiŁ-135 z zamontowanym pociskiem balistycznym 9M21 z taktycznego zestawu rakietowego 9K52 Łuna-M (kod NATO: FROG-7A), Fabryka Barrikady w Wołgogradzie, 1966 r., nr inw. LMW-KI-1695


System Łuna-M przeznaczony był do niszczenia siły żywej, środków ogniowych, techniki bojowej w odległości 15-65 km, przy dokładności strzelania do 500 m. W zależności od zastosowanej głowicy rakieta 9M21 mogła przenosić ładunki atomowe, chemiczne, odłamkowo-burzące oraz agitacyjne. Część bojowa detonowana była jeszcze w powietrzu poprzez radiozapalnik, co zapewniało porażenie celu atakiem powietrznym.


Zestaw Łuna-M, opracowany na początku lat 60. XX w. przez biuro OKB-221 G. Siergiejewa, to następca systemu 2K6 Łuna, którego wyrzutnia zamontowana była na podwoziu gąsienicowym (podwozie tej wyrzutni również znajduje się w zbiorach naszej placówki). Zestaw 2K6 budził wiele zastrzeżeń. Przede wszystkim trudno było wyeliminować szkodliwe dla rakiety wstrząsy i drgania w czasie jazdy w terenie. W dodatku do montażu rakiety niezbędny był kolejny pojazd z dźwigiem, a dedykowany do zestawu pojazd transportowy mógł przewozić zaledwie jedną rakietę.

Nowym podwoziem dla wyrzutni stał się ośmiokołowy transporter ZiŁ-135 napędzany dwoma silnikami Ural-375 o mocy 175 KM każdy. Napęd na wszystkie osie oraz skrętna pierwsza i ostatnia oś, zapewniały bardzo dobre pokonywanie przeszkód terenowych i dużą manewrowość. Nowe podwozie było także szybsze, miało większy zasięg, było tańsze w produkcji i eksploatacji. Co ciekawe „karoserię” wozu wykonano niemal w całości z tworzywa sztucznego. Na podwoziu kołowym zmieścił się także dźwig do samodzielnego montażu rakiet oraz ewentualnej zmiany głowicy rakiety. Na podstawie ZiŁ-a-135 opracowano także dedykowany pojazd transportowy 9T29, który przewoził maksymalnie trzy pociski balistyczne.


Montaż rakiety zajmował ok. 20 min., a kolejnych 10 minut potrzebne było na przygotowanie zestawu do startu. Rakietę, by wsunęła się w szynę wyrzutni, należało precyzyjnie ustawić pod odpowiednim kątem, o czym przekonała się również ekipa muzeum, gdy w 2016 r. montowała na wyrzutnię pozyskany pocisk. Startu dokonywano wyłącznie przy wykorzystaniu pulpitu wynośnego. Przed startem rakiety na przednie szyby kabiny nakładano specjalne osłony w celu ich ochrony przed gazami prochowymi.

Wszystkie modyfikacje rakiety 9M21 miały wspólną część silnikową. Tworzył ją jednokomorowy silnik rakietowy 9D19 na paliwo stałe z dwuczęściowym ładunkiem prochu nitroglicerynowego o łącznej masie 1,08 t. Zdecydowano się także na instalację dodatkowego silnika startowego, również na paliwo stałe, który posiadał 18 dysz wylotowych. Na korpusie  tego ostatniego zamontowano cztery płytowe stateczniki, które zapewniały stabilizację lotu. Przy strzelaniu na bliskie odległości, pomiędzy statecznikami, a dyszami wylotowymi montowano dwa dodatkowe hamulce aerodynamiczne. Zmniejszenie rozrzutu zapewniał jeszcze jeden specjalny silnik rakietowy wymuszający obrót rakiety wokół własnej osi, umieszczony w korpusie pocisku przed silnikiem głównym.

Zestaw Łuna-M produkowany był w latach 1964-1972 (wg różnych źródeł produkcja trwała nawet do 1974 r.). Wszedł na wyposażenie wszystkich państw Układu Warszawskiego oraz innych państw zaprzyjaźnionych (te ostatnie otrzymały nieco uboższą wersję). Bojowo używane w czasie wojen izraelsko-arabskich, wojny w Afganistanie oraz konfliktów w Zatoce Perskiej. W czasie operacji Pustynna Burza kilka wyrzutni zdobyły wojska USA.

Do Polski pierwsze egzemplarze trafiły w 1966 r. W sumie zakupiliśmy 49 zestawów, które zgrupowane były w dywizjonach, każdy z trzema wyrzutniami. W 1977 r. zwiększono siłę ogniową czterech dywizjonów, które wówczas składały się z dwóch baterii startowych posiadających po dwie wyrzutnie. Taki etat posiadał m.in. 24. dywizjon artylerii w Sulechowie (JW 2790), z którego prezentowany egzemplarz trafił do muzeum już w 1989 r. Ostatnie wyrzutnie z wyposażenia Wojska Polskiego wycofano dopiero w 2001 r.

 

Dane techniczne:

Podwozie: ZiŁ-135 ŁTM

Napęd: 2 x silnik Ural-375 V-8, 175 KM każdy

Masa zestawu bez rakiety: do 15 t

Prędkość maks.: 60 km/h po drodze, w terenie do 40 km/h

Zasięg marszu: 500 km

Obsługa: 5 żołnierzy (dowódca, celowniczy, mechanik-elektryk,
operator dźwigu, kierowca-mechanik)

Pocisk: rakieta 9M21

Masa rakiety: ok. 2,5 t (różnie w zależności od zamontowanej głowicy)

Zasięg: 15-67 km

 

Tekst i zdjęcia Błażej Mościpan

Zdjęcie archiwalne: Album „Żołnierska powinność”, Warszawa 1983 r.

***

Eksponat marca 2018

 

Pistolet maszynowy PPS wz. 1943

(Zakłady Hipolita Cegielskiego w Poznaniu, 1952 r.)

numer inwentarzowy LMW-KI-1768


 

W 1942 r. rozpisano w Związku Radzieckim konkurs na skonstruowanie nowego pistoletu maszynowego. Miał on być mniejszy i lżejszy od PPSz wz. 1941, miał mieć szybko wymienny magazynek, a cały cykl produkcji broni miał być maksymalnie skrócony i dostosowany do masowego wytwarzania. Służyło temu tłoczenie komponentów na zimno, nitowanie, zgrzewanie i kołkowanie. W wyniku prób skierowano do produkcji w grudniu 1942 r. pistolet maszynowy Aleksieja I. Sudajewa, a jego wytwarzaniem jako pierwsze zajęły się Zakłady Metalowe w Sestrorecku pod Leningradem.  Jednocześnie doskonalono konstrukcję PPS-a tak, że w 1943 r. trafił on oficjalnie na wyposażenie Armii Czerwonej stając się etatową bronią m.in. zwiadowców, spadochroniarzy, artylerzystów i czołgistów.

PPS wz. 1943 to broń samoczynna przystosowana do strzelania wyłącznie ogniem ciągłym. Jego automatyka działa w oparciu o wykorzystanie odrzutu zamka swobodnego. Zasilany jest z dwurzędowego magazynka łukowego o pojemności 35 naboi, choć według relacji użytkowników PPS-ów w naszej armii zwyczajowo ładowano je 30 nabojami, gdyż ostatnie sztuki upychano w magazynku już z dużym wysiłkiem. Posiada on – osadzoną na stałe w ażurowej osłonie – lufę o czterech bruzdach, komorę zamkową z oknem wyrzutowym łusek, przerzutowy celownik szczerbinkowy o nastawach 100 m i 200 m, komorę urządzenia spustowego z gniazdem magazynka i chwytem pistoletowym z czarnymi tworzywowymi okładzinami moletowanymi w drobną siateczkę. W komorze urządzenie spustowe z bezpiecznikiem blokującym trzon zamkowy i język spustowy. W jej tylnej części umieszczone jest na zawiasie składane ramię kolby ze stopką wykonane ze stalowych profili.

     
Pistolet maszynowy Aleksieja I. Sudajewa był pierwszym typem broni wytwarzanej po II w. św. przez rodzimy przemysł. Już w 1946 r. jego produkcję licencyjną rozpoczęły Zakłady Hipolita Cegielskiego  w Poznaniu (oznaczenie kodowe:  HCP w kole, następnie „6” w owalu). Później dołączyły Zakłady Metalowe „Łucznik”  w Radomiu („11” w owalu), Huta Baildon w Katowicach („12” w owalu) oraz Kombinat Maszyn Włókienniczych Wifama w Łodzi („53” w owalu). Opanowanie produkcji pozwoliło z czasem na opracowanie przez rodzimych konstruktorów oryginalnej modyfikacji PPS-a (PPS wz. 1943/52) lepiej przystosowanego dla potrzeb piechoty i tańszego w produkcji niż popularne „pepesze”. Mimo wprowadzenia do służby karabinków automatycznych Kałasznikowa PPS-y aż do lat 80. XX w. pozostawały  w uzbrojeniu jednostek drugorzutowych i pomocniczych. Później wyposażono w nie Służbę Ochrony Kolei, Służbę Więzienną i - chyba najliczniej - straże przemysłowe.

Prezentowany PPS wz. 1943 o numerze seryjnym PK-13988 trafił do muzeum wiosną 1990 r. z JW 1282 Jastrzębie k. Namysłowa i jest jednym z sześciu pistoletów maszynowych tego wzoru w drzonowskiej kolekcji – łącznie z jednym egzemplarzem PPS-a wz. 1943/52. 


Kontrola  pps-ów przez podoficera (starszy sierżant) w magazynie broni jednej z jednostek wojskowych (Ludowe Wojsko Polskie, Wydawnictwo MON, W-wa 1955)

 

Dane techniczne:
Kaliber 7,62 mm
Nabój 7,62 mm x 25 wz. 1930
Długość broni 625 mm
Długość lufy 250 mm
Szybkostrzelność teoretyczna 500-600 strz./min
Zasięg skuteczny ognia 200 m
Masa broni z amunicją 3,65 kg
Magazynek łukowy na 35 naboi


Tekst i zdjęcia: Tadeusz Blachura

 

Błyskawica w LMW

 

Błyskawica w zbiorach LMW !

Do zbiorów Lubuskiego Muzeum Wojskowego trafił kolejny,
rzadki i cenny egzemplarz broni palnej - pistolet maszynowy Błyskawica
kal. 9 mm. Broń opracowana i produkowana w warunkach konspiracyjnych,
to jeden z symboli Powstania Warszawskiego.



Szacuje się, że łącznie powstało ok. 700 szt., z których dziś w zbiorach muzealnych przetrwało ledwie kilka.


Równie ciekawa może się okazać historia tego konkretnego egzemplarza,
którą w tej chwili opracowujemy. Broń jest mocno skorodowana
i niekompletna. Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że została znaleziona
w woj. lubuskim.


Do zbiorów muzeum trafiła z nowosolskiej policji na podstawie decyzji sądu
w Zielonej Górze.



Przed nami kosztowny proces konserwacji eksponatu, w związku z czym
rozpoczynamy również poszukiwania sponsorów.

*** 

Symbole naszej historii cz.3

 

"Symbole naszej historii" cz. 3. 
Wystawa "Symbole naszej historii część III" poświęcona jest symbolom charakterystycznym dla czasów PRL-u w latach 1944-1989. Zachęcamy do zapoznania się z jej przesłaniem i treścią. Specyfika tego okresu chronologicznie obejmuje okres od początku instalowania władzy komunistycznej w Polsce po "okrągły stół" i wybory czerwcowe. Przedstawia kwestie polityczne, gospodarcze i społeczne oraz te związane z życiem codziennym.

Wystawę przygotował i udostępnił Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie.
Termin luty - 17. kwietnia 2018

***