Artykuły

Eksponat lutego 2021

 

Eksponat lutego 2021 – ckm Schwarzlose

Ciężki karabin maszynowy Schwarzlose wz. 07/12 (Waffenfabrik Steyr, 1918 r.)
LMW-KI-2846.

Na początku XX w. coraz większą popularność w armiach całego świata zaczęły zyskiwać karabiny maszynowe. „Kariera” tego rodzaju broni nabrała tempa od pojawienia się w l. 80. XIX w. słynnej konstrukcji Hirama Maxima. Wkrótce karabiny maszynowe różnych producentów zmieniły na lata oblicze wojny i zyskały miano „rzeźnika” wojny okopowej. Wszystkie km-y tego okresu działały na zasadzie odrzutu lufy lub rozprężenia gazów i wymagały dość skomplikowanych części składowych. Uproszczenie mechanizmu działania broni maszynowej stanęło u podstaw pracy niemieckiego konstruktora Andreasa Schwarzlose z Charlottenburga, który dotąd posiadał doświadczenie głównie w pracach nad pistoletami samopowtarzalnymi. Dzięki temu doświadczeniu  – wpadł on na pomysł (później powszechnie stosowany w pistoletach maszynowych), by łuska wystrzelonego naboju odrzucała zamek do tyłu równocześnie ściskając sprężynę, która następnie po rozprężeniu odpychała zamek z energią niezbędną do załadowania i odpalenia kolejnego naboju.

Tak powstał karabin maszynowy Schwarzlose noszący pierwotnie oznaczenie 07, a po modernizacji 07/12. Była to broń typu samoczynnego o odrzucie zamka półswobodnego z nieruchomą lufą osadzoną przy pomocy żeber w przedniej części komory zamkowej. Lufa osłonięta jest chłodnicą z płynem chłodzącym o poj. 3 l, który należało zmieniać mniej więcej po oddaniu 500 strzałów. Na chłodnicy umieszczono muszkę, kran oraz wlewnik płynu. Komorę zamkową zamykają tylce, do których zamocowane są rączki i przyrząd spustowy wraz z bezpiecznikiem. Zasilanie ckm-u następowało z parcianej taśmy na 250 lub 100 naboi kal. 8 x 50 mm. Do strzelania broń osadzano na trójnożnej podstawie. Co ważne, każda z nóg posiadała regulowaną długość, co umożliwiało wypoziomowanie broni na nierównym terenie. Do zalet tej podstawy należała także jej stosunkowo niewielka waga, która pozwalała na transport juczny.

Do zalet broni zalicza się wspomniana wyżej prostota konstrukcji, a także łatwość konserwacji i rozkładania bez konieczności użycia dodatkowych narzędzi. Z kolei dużą wadą ckm-u była konieczność oliwienia łuski, bez czego bardzo szybko dochodziło do zacięcia karabinu. Oliwienie odbywało się przy pomocy specjalnej pompki umieszczonej w przedniej, wewnętrznej części komory zamkowej. Napełniona oliwiarka wystarczała na oddanie 4500 strzałów. Powszechnie stosowany wówczas system smarowania łuski przysparzał jednak obsłudze wielu problemów, zwłaszcza w terenie mocno piaszczystym. Broń ta pierwotnie charakteryzowała się również stosunkowo niską szybkostrzelnością ok. 400 strz./min, którą w wariancie 07/12 zwiększono do ilości 600 strz./min.

Ckm Schwarzlose szybko znalazł się na wyposażeniu armii Austro-Węgier, a tą drogą trafił do Legionów Piłsudskiego. Po 1918 r. dużą ilość tej broni Polacy pozyskali z przejętych, austriackich magazynów - wg danych z 1922 r. WP posiadało ich 1300 szt. Ckm-y te trafiły na wyposażenie przede wszystkim jednostek kawalerii (gdzie do 1927 r. były najczęściej używanym wzorem broni), a także choć znacznie rzadziej do piechoty i artylerii. Systematyczne wycofywanie tej broni z uzbrojenia WP rozpoczęto na przełomie 1925  i 1926 r. Zmodyfikowane ckm-y tego systemu (na nabój kal. 6,5 mm) znalazły się na uzbrojeniu także armii wielu innych państw europejskich m.in. Holandii, Bułgarii czy Szwecji.

Drzonowski egzemplarz trafił do muzeum w 2006 r., przekazany przez JW 3036. Eksponat był niestety pozbawiony trójnożnej podstawy, w stanie dość silnie skorodowanym i z zapieczonymi mechanizmami. Przekazany został następnie do Działu Konserwacji i Zbiorów Depozytowych Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie, gdzie poddano go gruntownej konserwacji. Prócz oczyszczenia i zabezpieczenia zabytku udało się wówczas także uruchomić w nim mechanizmy zamka, spustu, podajnika nabojów, chwytu itd. Wykonano także drewnianą podstawę do eksponowania broni. Po rozebraniu ckm-u okazało się, że całkiem dobrze zachowały się w nim elementy wewnętrzne. Po konserwacji widoczne stały się także sygnowania wybite na trzonie ckm-u, przed tylcami: MG …? vz. 7/12 (prawa strona) Waffenfabrik Steyr 1918 (lewa strona). Numer broni: 42234.

 Zdjęcie archiwalne: Wojna polsko-radziecka. Ciężki karabin maszynowy Schwarzlose wz. 07/12 z obsadą na stanowisku ogniowym, 1920 r. Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

 

Dane techniczne:

długość: 945 mm
masa karabinu właściwego : 22,4 kg, masa drzonowskiego egzemplarza: 19,4 kg
szybkostrzelność teoretyczna: 600 strz./min
szybkostrzelność praktyczna: 400 strz./min
nabój: 8x50 mm R

Tekst: Błażej Mościpan
Zdjęcia: Paweł Pochocki, Tadeusz Blachura

 

Bibliografia i źródła:

Karta inwentarzowa eksponatu LMW-KI-2846
Katalog konserwacji nr 52/07 Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie
Mackiewicz M., Karabin maszynowy rozstrzygał o zwycięstwie lub klęsce, „Polska Piłsudskiego. Epoka, czyny i dziedzictwo Marszałka”
nr 34, 2009
Myatt F., Współczesna broń strzelecka. Ilustrowana encyklopedia najbardziej znanego wojskowego wyposażenia strzeleckiego od 1973 roku, Warszawa 1992
Konstankiewicz A., Broń strzelecka Wojska Polskiego 1918-39, Warszawa 1986
Kwaciszewski J., Karabin maszynowy Schwarzlose wzór 7/12 (Warszawa 1920) oraz Maschinengewehr Schwarzlose M.7 (przedruk), Przemyśl 2007

 

***