Artykuły

Eksponat lutego 2020

 

Rogatywka por. W. Bagińskiego

Czapka rogatywka w barwach 18. Pułku Ułanów Pomorskich
por. Władysława Bagińskiego,

LMW-KI-942

Rogatywka, nazywana także często konfederatką lub czapką polską jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów ubioru polskiego żołnierza. Przez wojsko II RP oficjalnie przyjęta została w 1919 r. „aby obcy wszędzie po niej poznali Polaka”. Najstarszą rogatywką w zbiorach Lubuskiego Muzeum Wojskowego jest czapka por. W. Bagińskiego. Mimo nie najlepszego stanu zachowania to eksponat szczególny poprzez wzgląd na historię jego właściciela – polskiego oficera, żołnierza I wojny światowej, walk o wybicie się na Niepodległość i granice II Rzeczpospolitej, który zamordowany został w ramach Zbrodni Katyńskiej w 1940 r.

Czapka koloru khaki z sukiennym otokiem w kolorze chabrowym (dziś mocno już wyblakłym) wykonana została wg wzoru z 1919 r. (z uwzględnieniem zmian z 1922 i 1927 r. - określana wówczas również jako wz. 1927). Posiada kwadratowe, nieusztywnione denko. Na jej szwach biegnie srebrny, oksydowany galon. Daszek czarny, okuty jest białą blachą. Nad nim podpinka z czarnej skóry przymocowana do czapki dwoma małymi guzikami z polskim orłem. Na otoku dwie gwiazdki wyszyte srebrną nicią (porucznik), a wyżej przymocowany jest metalowy orzeł w koronie na tarczy amazonek. Potnik skórzany, na kremowej podszewce brak jest inskrypcji producenta. Na całym obiekcie widoczne są ślady użytkowania, przetarcia oraz liczne ubytki materiału.

Czapkę po swoim ojcu do zbiorów Muzeum ofiarował zielonogórski malarz i artysta Adam Bagiński. Prócz niej do Muzeum przekazał także kopię, spisanego przez ojca 22.01.1938 r. życiorysu.

Władysław Bagiński w maju 1915 r. został wcielony (z poboru) do armii niemieckiej. Walczył na froncie zachodnim. W 1916 r. został ranny pod Verdun, za co odznaczono go Krzyżem Żelaznym II Klasy. Na front powrócił w styczniu 1917 r., by w maju przejść, jak sam wspominał w swoim życiorysie – z pobudek patriotycznych, na stronę francuską. Tam najpierw trafił do niewoli, a następnie do formowanej Armii Polskiej, gdzie po złożeniu ślubowania przydzielony został jako instruktor do 3. Pułku Szwoleżerów. Z Błękitną Armią wrócił do odrodzonej Polski w kwietniu 1919 r. i wysłany został na front wojny polsko-bolszewickiej, gdzie pełnił funkcje adiutanta i tłumacza przy Dowódcy Frontu Wołyńskiego, a następnie kierownika Urzędu Gospodarki 16. Dywizji Piechoty.

Władysław Bagiński w mundurze 3. Pułku Szwoleżerów Błękitnej Armii.
Na rogatywce oznaczenie stopnia – podporucznik. Fotografia z rodzinnego archiwum, udostępniona na stronie http://www.katyn-pamietam.pl/

Po zakończeniu działań wojennych, na własną prośbę został przeniesiony do 18. Pułku Ułanów Pomorskich w Grudziądzu, skąd w 1922 r. zwolniono go do rezerwy. Do wybuchu II wojny światowej dwukrotnie odbywał 6-tygodniowe ćwiczenia rezerwisty. Zmobilizowany został w sierpniu 1939 r. w wieku 45 lat, w nieznanych okolicznościach dostał się do sowieckiej niewoli.

List W.Bagińskiego-z-obozu-jenickiego-w-Kozielsku.
Źródło: http://www.katyn-pamietam.pl/

Przetrzymywany był w obozie w Kozielsku, skąd tuż przed świętami Bożego Narodzenia 1939 r. wysłał do rodziny poruszający list, który opublikowany został w wydawnictwie Słowa tęsknoty: zachowane listy jeńców Kozielska, Ostaszkowa i Starobielska, opracowanym przez. E. Gruner-Żarnoch i M.D. Wołągiewicz. W kwietniu został wywieziony przez Sowietów do Lasu Katyńskiego i zamordowany. Zidentyfikowany w trakcie ekshumacji dołów śmierci pod numerem 1594 r., znaleziono przy nim listy, medalik, monogram z literami „BW”, wizytówkę, dowód osobisty. Upamiętniony został m.in. poprzez zasadzenie dębu pamięci przy Szkole Podstawowej nr 14 w jego rodzinnym Toruniu, zaś on-line dostępne jest wspomnienie ojca spisane przez jednego z synów – Stanisława Bagińskiego. Link:

http://www.katyn-pamietam.pl/wp-content/uploads/2017/11/Bagi%C5%84ski_Od-Verdun-do-Katynia.pdf

Tekst: Błażej Mościpan,
zdjęcia: 1-3 Paweł Pochocki